Od czego zacząć pomiar jakości powietrza na hali?
Najpierw cel pomiaru, potem wybór urządzenia
Pomiar jakości powietrza na hali produkcyjnej daje wiarygodne informacje tylko wtedy, gdy odpowiada na konkretne pytanie. Inaczej planuje się bieżący monitoring pyłu przy stanowisku szlifowania, inaczej ocenę narażenia pracownika na opary rozpuszczalników, a jeszcze inaczej kontrolę atmosfery w przestrzeni zamkniętej. Zakup jednego „uniwersalnego” miernika rzadko rozwiązuje wszystkie problemy. Urządzenie dobrze wykrywające wzrost stężenia pyłu nie określi składu chemicznego aerozolu, a detektor lotnych związków organicznych nie zastąpi laboratoryjnego oznaczenia konkretnego rozpuszczalnika.
Na początku dobrze jest rozdzielić dwa cele. Pierwszy to operacyjna kontrola warunków na hali: wykrywanie wzrostu zapylenia, kontrola działania odciągów miejscowych, obserwacja wpływu otwartej bramy lub porównanie warunków przed i po czyszczeniu instalacji. Drugi cel to formalna ocena czynników szkodliwych w środowisku pracy, wykonywana po to, aby określić narażenie pracowników względem obowiązujących wartości dopuszczalnych, w tym norm NDS i NDSCh.
To rozróżnienie jest ważne również finansowo. Do szybkiej kontroli procesu może wystarczyć miernik pyłu przemysłowego albo wielogazowy detektor z odpowiednio dobranymi czujnikami. Jeżeli jednak wynik ma służyć do oceny zgodności z wymaganiami BHP dla konkretnej substancji, zwykle potrzebny jest prawidłowo przeprowadzony pobór próbek i analiza w laboratorium pomiarowym. Dzięki temu unika się sytuacji, w której firma dysponuje wieloma odczytami z urządzenia, ale nie ma danych pozwalających ocenić realne narażenie pracowników.
Objawy problemu, które pomagają zawęzić zakres badań
Punktem wyjścia może być zauważalny problem: osadzający się pył, charakterystyczny zapach, dym utrzymujący się nad stanowiskiem, podrażnienie oczu, bóle głowy zgłaszane przez pracowników, częste uruchamianie alarmu czujnika gazu albo wyraźnie słabsza skuteczność wentylacji. Każdy z tych sygnałów sugeruje inny kierunek badań, ale sam w sobie nie przesądza o rodzaju zanieczyszczenia.
- Widoczny pył przy cięciu, szlifowaniu lub przesypywaniu materiału może oznaczać potrzebę pomiaru frakcji wdychalnej albo respirabilnej.
- Zapach lakierów, klejów, rozcieńczalników i środków myjących wskazuje na możliwość występowania par i lotnych związków organicznych.
- Dym spawalniczy może zawierać drobne cząstki metali i ich związków, dlatego sam pomiar całkowitego zapylenia nie zawsze będzie wystarczający.
- Praca wózków spalinowych wymaga zwrócenia uwagi między innymi na tlenek węgla, tlenki azotu oraz warunki wymiany powietrza.
- Problemy pojawiające się tylko latem lub zimą mogą mieć związek z mikroklimatem, sposobem pracy wentylacji, zamkniętymi bramami albo zmianą intensywności produkcji.
Niepokój związany z jakością powietrza nie oznacza automatycznie konieczności wykonywania pełnego pakietu wszystkich możliwych badań. Skuteczniejsze jest ustalenie, co jest emitowane, gdzie, przez kogo i jak długo. Dopiero po takiej analizie można dobrać aparaturę oraz metody poboru próbek.
Informacje potrzebne przed wejściem z miernikiem na halę
Przed rozpoczęciem pomiarów należy zebrać dane o technologii i organizacji pracy. Lista substancji chemicznych, karty charakterystyki, informacje o materiałach obrabianych oraz harmonogram produkcji często ujawniają ryzyka niewidoczne podczas krótkiego obchodu hali. Przykładowo obróbka elementów stalowych może wiązać się nie tylko z pyłem, lecz także z mgłą olejową, jeżeli używane są chłodziwa i ciecze obróbkowe.
Przygotowując plan badania środowiska pracy, dobrze jest zapisać:
- rodzaj procesów prowadzonych na każdej zmianie,
- wykaz surowców, półproduktów i preparatów chemicznych,
- liczbę pracowników przy poszczególnych operacjach,
- czas przebywania pracowników w strefach emisji,
- lokalizację wentylacji ogólnej i odciągów miejscowych,
- częstotliwość czyszczenia hali oraz metodę sprzątania,
- zmiany technologiczne wprowadzone od poprzednich badań,
- zdarzenia nietypowe, takie jak awarie, rozszczelnienia, problemy z filtrami lub okresowe wzrosty produkcji.
Krok 1. Zidentyfikuj zanieczyszczenia i stanowiska o największym narażeniu
Źródła emisji, których nie widać od razu
Najłatwiej zauważyć pył unoszący się w świetle lamp lub dym nad stanowiskiem spawalniczym. Znaczna część zagrożeń nie jest jednak widoczna ani wyczuwalna. Bezbarwne gazy mogą gromadzić się lokalnie, a pary substancji chemicznych bywają obecne mimo braku intensywnego zapachu. Podobnie drobna frakcja pyłu respirabilnego może pozostawać w powietrzu długo po zakończeniu intensywnej obróbki.
Na hali produkcyjnej źródłem emisji mogą być między innymi: szlifowanie, wiercenie, cięcie, spawanie, lutowanie, natryskiwanie powłok, lakierowanie, klejenie, przesypywanie proszków, pakowanie, mycie techniczne, druk przemysłowy, obróbka CNC, spalanie paliw oraz procesy cieplne. Ryzyko może tworzyć również transport wewnętrzny. Wózek widłowy napędzany silnikiem spalinowym nie emituje zanieczyszczeń w jednym, stałym punkcie, lecz przemieszcza je po całej hali.
Przy identyfikacji zagrożeń przydaje się podział na podstawowe grupy:
| Grupa czynników | Przykładowe źródła na hali | Typowy kierunek pomiaru |
|---|---|---|
| Pyły i aerozole | Szlifowanie, cięcie, przesypywanie, obróbka drewna, mgła olejowa | Pomiar pyłu w czasie rzeczywistym, pobór na filtr, ocena frakcji pyłu |
| Gazy | Wózki spalinowe, spalanie, procesy chemiczne, przestrzenie zamknięte | Detektor gazów z odpowiednimi czujnikami elektrochemicznymi lub katalitycznymi |
| Pary i lotne związki organiczne | Lakierowanie, odtłuszczanie, klejenie, mycie części | Miernik PID przesiewowo, rurki sorpcyjne i analiza laboratoryjna |
| Dymy metaliczne | Spawanie, cięcie termiczne, lutowanie | Pobór na filtr oraz oznaczenie metali i związków w laboratorium |
| Mikroklimat | Piece, chłodnie, praca na zewnątrz, słaba wentylacja | Pomiar temperatury, wilgotności, prędkości przepływu powietrza i promieniowania cieplnego |
Ocena ryzyka według procesu, a nie tylko lokalizacji
Ocena jakości powietrza nie powinna ograniczać się do wskazania jednego punktu na mapie hali. Dwie osoby pracujące kilka metrów od siebie mogą mieć zupełnie inne narażenie. Pracownik obsługujący szlifierkę znajduje się blisko źródła pyłu, podczas gdy osoba pakująca gotowe wyroby może przebywać w tej samej części obiektu, lecz poza głównym strumieniem emisji.

Najlepszym punktem odniesienia są grupy podobnego narażenia. Do jednej grupy można zakwalifikować pracowników wykonujących porównywalne czynności, korzystających z podobnych materiałów i przebywających w zbliżonych warunkach. Taki podział ułatwia wybór osób do pomiarów osobistych i ogranicza ryzyko, że badanie obejmie stanowisko przypadkowe, a pominie faktyczne źródło narażenia.
Przykładowo pomiar przy bramie wjazdowej może pokazać przeciąg, pył nanoszony przez transport oraz chwilowy wpływ ruchu pojazdów. Nie zastąpi jednak próbkowania w strefie oddychania operatora, który przez większość zmiany szlifuje elementy metalowe. Wynik stacjonarny bywa przydatny do oceny rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń, ale nie zawsze odpowie na pytanie o narażenie konkretnej osoby.
Zmiany technologiczne jako sygnał do ponownej oceny
Badania wykonane kilka lat wcześniej nie zawsze opisują aktualne warunki na hali. Nowa linia, zmiana dostawcy chemii, większa wydajność, inny materiał obrabiany na maszynie albo przesunięcie stanowisk mogą zmienić profil emisji. Dotyczy to również modernizacji wentylacji. Nowy odciąg może skutecznie ograniczyć pył przy jednym urządzeniu, ale zaburzyć przepływ powietrza w innej strefie.
Powtórnej weryfikacji wymagają szczególnie sytuacje, w których pojawiają się skargi pracowników, występują awarie filtrów, zmieniono ustawienie nawiewów albo proces został przyspieszony. Wzrost produkcji często oznacza większe zużycie materiałów i dłuższy czas emisji, nawet jeśli nominalnie technologia nie uległa zmianie.
Krok 2. Poznaj normy NDS, NDSCh i NDN – jak czytać wyniki bez nadinterpretacji
NDS – średnie narażenie podczas zmiany roboczej
NDS, czyli najwyższe dopuszczalne stężenie, odnosi się do średniego ważonego stężenia czynnika chemicznego lub pyłu w powietrzu na stanowisku pracy. W praktyce oznacza to, że nie ocenia się wyłącznie pojedynczego odczytu z chwili, gdy urządzenie znalazło się obok maszyny. Znaczenie ma stężenie oraz czas, przez jaki pracownik był na nie narażony w trakcie zmiany roboczej.
Jeżeli przy procesie występują krótkie, intensywne emisje, a przez pozostałą część dnia powietrze jest względnie czyste, wynik średni może wyglądać poprawnie. Nie oznacza to jeszcze, że sytuacja jest bezpieczna. Dla wielu substancji liczą się bowiem także wartości krótkotrwałe. Dlatego plan poboru próbek powinien uwzględniać rzeczywisty przebieg pracy: rozruch, czyszczenie urządzeń, dozowanie preparatów, przezbrojenia, otwieranie pojemników czy ręczne nanoszenie materiałów.
Wynik należy odnosić do aktualnej wartości dopuszczalnej dla konkretnej substancji i właściwego rodzaju pyłu. Inne wymagania mogą dotyczyć pyłu całkowitego, inne frakcji wdychalnej, a inne pyłu respirabilnego. Z tego powodu sam komunikat „jest kilka miligramów na metr sześcienny” nie daje jeszcze podstaw do rzetelnej oceny.
NDSCh i NDSP – zagrożenia krótkotrwałe oraz wartości pułapowe
NDSCh to najwyższe dopuszczalne stężenie chwilowe. Ma zastosowanie tam, gdzie krótkie okresy wysokiego stężenia mogą powodować ostre podrażnienie, objawy zatrucia albo inne szybkie skutki zdrowotne. W takich przypadkach średnia z całej zmiany nie może przesłonić pików pojawiających się podczas konkretnej czynności.
NDSP, czyli najwyższe dopuszczalne stężenie pułapowe, dotyczy substancji, dla których nawet chwilowe przekroczenie wartości granicznej jest niedopuszczalne. To szczególnie istotne w przypadku gazów o wysokiej toksyczności lub atmosfer, w których zagrożenie narasta gwałtownie. W takich warunkach potrzebne są systemy szybkiego alarmowania, dobrze dobrane czujniki oraz procedury reagowania na sygnał alarmowy.
Jak porównywać wynik z wartością dopuszczalną
Wynik pomiaru warto odczytywać wprost w odniesieniu do odpowiedniej wartości normatywnej, najlepiej podając również stopień jej wykorzystania. Jeżeli oznaczone stężenie wynosi 0,6 wartości NDS, oznacza to wykorzystanie 60% limitu. Taki zapis jest bardziej czytelny niż sam wynik wyrażony w miligramach lub częściach na milion.
Nie należy jednak traktować wyniku bliskiego wartości dopuszczalnej jako sygnału, że nie trzeba podejmować żadnych działań. Stężenie na poziomie 80–90% NDS może przy kolejnej zmianie wzrosnąć z powodu intensywniejszej produkcji, zużycia filtrów, innej partii materiału albo ograniczonej wydajności wentylacji. W praktyce warto ustalić wewnętrzny poziom reagowania, niższy niż formalna wartość graniczna.
- Wynik niski i stabilny – potwierdź, czy pomiar obejmował typową produkcję oraz wszystkie istotne czynności.
- Wynik zbliżony do limitu – sprawdź skuteczność odciągów, stan filtrów, organizację pracy i potrzebę częstszych kontroli.
- Przekroczenie NDS lub NDSCh – nie ograniczaj się do wpisania wyniku do dokumentacji; ustal źródło emisji i wdroż środki ograniczające narażenie.
- Przekroczenie NDSP lub alarm detektora gazowego – potraktuj sytuację jako wymagającą natychmiastowej reakcji zgodnie z procedurą zakładową.
Warto zwrócić uwagę także na sposób przedstawienia wyniku przez laboratorium. Raport może zawierać niepewność pomiaru, granicę oznaczalności, zastosowaną metodę badawczą oraz czas poboru próbki. Wynik zapisany jako „poniżej granicy oznaczalności” nie oznacza, że substancja na pewno nie występuje w powietrzu. Oznacza jedynie, że zastosowana metoda nie pozwoliła jej wiarygodnie oznaczyć poniżej określonego poziomu.
Nie oceniaj pojedynczego odczytu w oderwaniu od przebiegu pracy
Odczyt z miernika może być poprawny technicznie, ale nieprzydatny do oceny warunków na zmianie, jeśli został wykonany w nieodpowiednim momencie. Przykładowo niski poziom lotnych związków organicznych przed rozpoczęciem lakierowania nie opisuje narażenia pracownika podczas przygotowania mieszaniny, aplikacji powłoki ani mycia narzędzi.
Przy analizie raportu należy sprawdzić:
- czy pobór odbywał się podczas rzeczywistego wykonywania prac,
- czy czas poboru odpowiadał czasowi narażenia,
- czy próbka została pobrana dla właściwej frakcji pyłu lub właściwego związku chemicznego,
- czy uwzględniono okresowe czynności o dużej emisji,
- czy wentylacja pracowała w takim trybie jak podczas normalnej produkcji,
- czy wynik dotyczy warunków typowych, czy zdarzenia wyjątkowego.
Ostrzeżenie: nie wolno porównywać wyniku z przypadkową wartością normatywną „dla pyłu” lub „dla rozpuszczalników”. Norma musi dotyczyć dokładnie tej substancji, jej postaci oraz – w przypadku pyłów – właściwej frakcji. Błędne przypisanie normy może prowadzić do pozornie poprawnej, lecz niewiarygodnej oceny.

Krok 3. Dobierz aparaturę do celu i rodzaju zagrożenia
Aparatura powinna odpowiadać zarówno rodzajowi zanieczyszczenia, jak i pytaniu, na które ma odpowiedzieć pomiar. Innego sprzętu używa się do szybkiego wykrycia wzrostu stężenia przy maszynie, innego do oceny zmianowej ekspozycji pracownika, a jeszcze innego do kontroli atmosfery przed wejściem do przestrzeni o ograniczonej wymianie powietrza.
Pyły: miernik bezpośredni, pompa osobista i filtr
Do bieżącej obserwacji zapylenia przydają się mierniki pyłu działające w czasie rzeczywistym. Pokazują one zmiany stężenia podczas konkretnych czynności, dlatego pomagają wykryć momenty największej emisji: otwarcie osłony maszyny, zsypywanie materiału, przedmuchiwanie sprężonym powietrzem albo nieprawidłowe działanie odciągu.
Taki miernik nie zawsze zastępuje jednak pobór próbki na filtrze. Ocena formalna może wymagać zastosowania pompy aspiracyjnej noszonej przez pracownika oraz odpowiedniego separatora frakcji pyłu. Po zakończeniu poboru filtr trafia do laboratorium, gdzie można oznaczyć masę pyłu albo skład chemiczny próbki.
Przy doborze zestawu pyłowego należy sprawdzić:
- czy badana ma być frakcja wdychalna, respirabilna czy inna wskazana w metodzie,
- czy konieczne jest oznaczenie konkretnego składnika, na przykład krzemionki krystalicznej lub metalu,
- czy przepływ pompy jest zgodny z wymaganiami zastosowanego próbnika,
- czy czas pracy baterii wystarczy na zaplanowany pobór,
- czy przed i po pomiarze wykonano kontrolę przepływu.
Gazy: dobieraj czujnik do konkretnego zagrożenia
Do pomiaru gazów stosuje się najczęściej detektory wyposażone w czujniki elektrochemiczne, katalityczne, podczerwone lub inne, zależnie od mierzonej substancji. Jeden detektor wielogazowy może być bardzo przydatny, ale tylko wtedy, gdy ma właściwie dobraną konfigurację czujników. Urządzenie mierzące tlen, tlenek węgla i siarkowodór nie wykryje automatycznie każdego gazu obecnego na hali.
Przed użyciem detektora gazowego trzeba potwierdzić:
- jakie gazy urządzenie faktycznie mierzy,
- czy zakres pomiarowy odpowiada spodziewanym stężeniom,
- czy alarmy ustawiono zgodnie z przyjętą procedurą i charakterem zagrożenia,
- czy urządzenie przeszło kontrolę działania przed użyciem,
- czy termin kalibracji nie został przekroczony,
- czy czujnik nie jest podatny na zakłócenia powodowane przez inne substancje obecne w procesie.
W przypadku zagrożeń związanych ze spalaniem, ruchem wózków lub procesami termicznymi szczególnie ważne jest rozmieszczenie pomiarów w czasie. Stężenie może szybko wzrastać podczas szczytu logistycznego, przy zamkniętych bramach albo w miejscach o słabszej wentylacji.
Pary i lotne związki organiczne: PID jako sygnał, analiza laboratoryjna jako identyfikacja
Miernik PID jest użytecznym narzędziem przesiewowym do wykrywania zmian poziomu wielu lotnych związków organicznych. Pozwala wskazać, kiedy występuje emisja i w którym miejscu jest największa. Nie daje jednak automatycznie pełnej odpowiedzi, jaka substancja znajduje się w powietrzu i czy jej stężenie można bezpośrednio porównać z konkretną wartością NDS.
Jeżeli potrzebna jest identyfikacja oraz ilościowe oznaczenie konkretnych rozpuszczalników, stosuje się pobór na rurki sorpcyjne lub inne nośniki przewidziane przez metodę badawczą. Próbki analizuje następnie laboratorium. Jest to ważne zwłaszcza wtedy, gdy w procesie występuje mieszanina substancji, na przykład rozcieńczalniki, komponenty kleju i środki do odtłuszczania.
Ostrzeżenie: odczyt PID wyrażony jako „VOC” nie powinien być automatycznie uznawany za stężenie jednego konkretnego rozpuszczalnika. Reakcja urządzenia zależy od substancji, zastosowanej lampy, współczynników korekcyjnych oraz warunków pomiaru.
Dymy metaliczne i aerozole procesowe: sprawdź skład, nie tylko masę
Przy spawaniu, lutowaniu, cięciu termicznym i podobnych operacjach istotna jest nie tylko ilość dymu, ale też jego skład. Ten sam wizualnie gęsty dym może zawierać różne metale i związki, zależnie od materiału podstawowego, drutu, elektrody, powłok ochronnych oraz parametrów procesu.
W takich przypadkach właściwym rozwiązaniem jest zwykle pobór próbki na filtr i oznaczenie laboratoryjne konkretnych metali lub ich związków. Miernik pyłu w czasie rzeczywistym może pomóc w znalezieniu źródła emisji i sprawdzeniu działania odciągu, ale nie zastąpi analizy składu chemicznego, jeżeli ocena ma dotyczyć określonych substancji.
Minimalna checklista aparatury przed pomiarem
- Sprawdź identyfikator urządzenia, datę kalibracji i stan techniczny.
- Naładuj akumulatory albo przygotuj zapasowe źródło zasilania.
- Dobierz właściwy filtr, rurkę sorpcyjną, kasetę lub próbnik.
- Skontroluj szczelność układu poboru próbek.
- Zweryfikuj przepływ pompy przed rozpoczęciem poboru i po jego zakończeniu.
- Ustaw prawidłową datę, godzinę, tryb zapisu oraz częstotliwość rejestrowania danych.
- Przygotuj formularz do zapisu czynności wykonywanych przez pracownika w czasie pomiaru.
- Ustal, kto odpowiada za reakcję na alarm miernika gazowego lub przekroczenie ustalonego poziomu ostrzegawczego.
Krok 4. Wykonaj pomiary w warunkach reprezentatywnych dla realnej pracy
Najbardziej użyteczny pomiar odzwierciedla warunki, w których pracownik rzeczywiście wykonuje swoje zadania. Nie należy prowadzić badania wyłącznie podczas spokojnej zmiany, po gruntownym sprzątaniu hali albo w czasie, gdy część procesu została wstrzymana. Taki wynik może być poprawny formalnie dla danego momentu, lecz mało przydatny dla codziennej oceny ryzyka.
Przed rozpoczęciem pomiaru
Przed wejściem na stanowisko określ, co dokładnie będzie mierzone, kogo obejmuje pobór i jakie czynności powinny zostać zarejestrowane. Pracownik powinien wiedzieć, że aparatura nie służy ocenie jego wydajności, lecz dokumentowaniu warunków środowiska pracy. Pomaga to uniknąć sytuacji, w której zmienia sposób wykonywania zadań tylko dlatego, że ma przypiętą pompę osobistą.
- Potwierdź plan produkcji na daną zmianę.
- Sprawdź, czy wszystkie urządzenia technologiczne mają pracować normalnie.
- Zapisz stan wentylacji ogólnej i odciągów miejscowych.
- Odnotuj otwarte bramy, drzwi, okna oraz nietypowe warunki pogodowe, jeśli wpływają na wymianę powietrza.
- Ustal godzinę rozpoczęcia poboru i przewidywany czas jego trwania.
- Sprawdź środki ochrony indywidualnej używane przez pracownika, ale nie traktuj ich jako zamiennika kontroli stężenia w powietrzu.
W trakcie pomiaru dokumentuj przebieg zmiany
Sam wynik liczbowy jest znacznie mniej wartościowy bez informacji o tym, co działo się w czasie poboru. Dobra dokumentacja pozwala później wyjaśnić nagły wzrost stężenia albo porównać wyniki między zmianami.
Notuj przede wszystkim:
- godziny rozpoczęcia i zakończenia kluczowych operacji,
- moment uruchomienia lub wyłączenia odciągu,
- czyszczenie stanowiska, wymianę pojemników i uzupełnianie materiałów,
- awarie, rozszczelnienia oraz interwencje serwisowe,
- przemieszczanie się pracownika między strefami,
- pracę pojazdów spalinowych w pobliżu stanowiska,
- nietypowo dużą liczbę detali, cykli produkcyjnych lub operacji ręcznych.
W przypadku pomiarów osobistych przewód, kaseta lub próbnik należy zamocować tak, aby pobór odbywał się możliwie blisko strefy oddychania, bez ograniczania ruchów pracownika i bez zasłaniania wlotu próbki odzieżą. Pompa powinna być zabezpieczona przed uderzeniem, zabrudzeniem i przypadkowym wyłączeniem.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy jeden miernik wystarczy do oceny jakości powietrza na hali?
Zwykle nie. Miernik pyłu, detektor gazów i urządzenie do pomiaru lotnych związków organicznych odpowiadają na różne potrzeby. Dobór aparatury zależy od rodzaju zanieczyszczenia i celu pomiaru.
Czym różni się monitoring operacyjny od formalnej oceny narażenia?
Monitoring operacyjny służy między innymi do obserwacji zapylenia i działania odciągów. Formalna ocena narażenia ma określić zgodność warunków pracy z wartościami dopuszczalnymi, takimi jak NDS i NDSCh.
Czy pomiar przy maszynie wystarczy do oceny narażenia pracownika?
Nie zawsze. Wynik stacjonarny pokazuje warunki w konkretnym punkcie, ale nie musi odzwierciedlać narażenia osoby pracującej przez zmianę. W wielu przypadkach potrzebny jest pomiar w strefie oddychania pracownika.
Jakie informacje zebrać przed rozpoczęciem pomiarów?
Warto przygotować dane o procesach, stosowanych substancjach i materiałach, liczbie pracowników, czasie pracy w strefach emisji oraz lokalizacji wentylacji i odciągów.
Kiedy należy powtórzyć ocenę jakości powietrza?
Ponowna weryfikacja jest szczególnie uzasadniona po zmianie technologii, zwiększeniu produkcji, modernizacji wentylacji, zmianie substancji chemicznych, awarii filtrów lub pojawieniu się skarg pracowników.






